/

Po udarze, wypadku, operacji warto myśleć logicznie

Udar mózgu oraz inne uszkodzenia neurologiczne wiążą się nie tylko z deficytami o charakterze afazji. Bardzo często, mimo braku trudności w komunikowaniu się, chorzy po udarach, wypadkach skarżą się, że z ich myśleniem, pamięcią coś jest nie w porządku. Przy odrobinie szczęścia już podczas pobytu na oddziałach szpitalnych skorzystali z pomocy psychologa lub neuropsychologa, który postawił diagnozę i podjął próbę terapii. Jeśli szczęścia nie mieli, zdając się na wyczucie, samodzielnie poszukują rozwiązania swych problemów. W taki to właśnie sposób do drzwi Fundacji „Między Słowami” zaczęli pukać nie tylko chorzy z afazją, ale i z deficytami funkcji poznawczych.

Potrzeby rodzą rozwiązania, dlatego właśnie powstały zajęcia o nazwie „myślenie logiczne”. Uczęszczają na nie osoby z zaburzeniami funkcji poznawczych, ale także chorzy na afazję, którzy mogą posiadać inne deficyty oprócz zaburzeń komunikacji językowej.

Idea zajęć z myślenia logicznego

W sposób cykliczny zajęcia tego typu w Fundacji „Między Słowami” prowadzone są już od trzech lat. Mają one jasną, usystematyzowaną strukturę, która się sprawdza. Odbywają się co tydzień, jednak dane zadanie logiczne rozwiązywane jest na dwóch, a nawet trzech spotkaniach w formie kolejnych przykładów. Każde spotkanie trwa półtorej godziny.

Po zajęciach grupowych zawsze zadawana jest praca domowa, czyli przykłady z danego zadania, które nie zostały przepracowane podczas spotkania. Pozwala to uczestnikom zapoznać się z tematem i rozgryźć sposób rozwiązywania. Wiadomo, założenie ciekawe, jednak niewiele osób zajmuje się tym tematem między spotkaniami. Na szczęście istnieją wyjątki. Bywa też, że pewien typ zadań zdecydowanie bardziej przypada uczestnikom do gustu i jest chętniej analizowany w domu. Zdarza się i tak, że lenistwo bierze górę – w końcu osoby z zaburzeniami funkcji poznawczych będące w terapii też mogą po prostu nie chcieć czegoś zrobić. Co więcej, w ich przypadku szkolne lenistwo ma swoje uzasadnienie neurologiczne i na przykład zmiany pogody, ogólny stan zdrowia czy wydarzenia rodzinne dużo łatwiej doprowadzają do rozstrojenia. W efekcie zwyczajnie się nie chce.

Jak to działa?

Na pierwszych zajęciach z serii prezentowany jest na ogół prosty przykład. Na kolejnych spotkaniach rozwiązywane są zadania tego samego typu, ale poziom trudności wzrasta. Podczas tygodniowej przerwy każdy ma szansę indywidualnie wgryźć się w problem.

Dobór materiału na pierwsze spotkanie z serii nie jest prosty, bo i znalezienie łatwego, a nawet bardzo łatwego przykładu w ogólnodostępnych materiałach wydawniczych poświęconych tematyce myślenia problemowego to sprawa skomplikowana. W końcu mają one ćwiczyć funkcje poznawcze osób bez deficytów, w fundacji zaś pracujemy z osobami, które takie deficyty posiadają. Pewnym rozwiązaniem jest tu zajrzenie do internetu i poszukiwanie zadań w wersji dla dzieci. Niestety, w przypadku niektórych ćwiczeń znalezienie łatwiejszych przykładów jest bardzo trudne (na przykład z uwagi na różne nazewnictwo zadań tego samego typu). Wówczas trzeba wybrać z tego, co jest, i wspólnymi siłami rozwiązać problem. Czasami wychodzi to nawet lepiej, niż początkowo zakładano.

Zasady są ważne

Poziom zaawansowania osób uczestniczących w zajęciach jest różny. Są tu chorzy z afazją, którzy radzą sobie dość dobrze z komunikacją, ale i z tak zwanych grup paszportowych (posługujących się Personalnym Paszportem Komunikacyjnym) z głębszą afazją oraz osoby z zaburzeniami funkcji poznawczych, pamięci. Dodatkowo pewne typy zadań jednym zwyczajnie idą lepiej, innym z trochę większą trudnością. Ktoś preferuje zadania językowe, ktoś inny wzrokowo-przestrzenne. Dlatego na zajęciach z myślenia logicznego wprowadzone zostały dwie reguły:

  1. zakaz podawania odpowiedzi (akceptowalne są tylko różne formy podpowiadania);
  2. stopniowanie trudności.

W grupie istniejącej od początku funkcjonowania zajęć z myślenia logicznego obowiązuje jeszcze jedna reguła: raz zadania werbalne, raz niewerbalne. Trzeba tu zauważyć, że rozwiązywanie takich samych ćwiczeń werbalnych, nawet ze zmianą stopnia trudności, mogłoby być dość żmudne i nudne, dlatego tutaj wyszukuje się zadania o podobnym typie, regule, ale niezupełnie takie same. Na przykład w jednym tygodniu rozwiązywane były anagramy, gdzie litery zostały zmieszane między sobą w zakresie określonej części słowa (na początku i na końcu wyrazu), a w drugim tygodniu litery w anagramach były przemieszane w obrębie całości wyrazu.

Co to znaczy nie podpowiadać wprost?

Chodzi o niedawanie gotowej odpowiedzi. Można jakoś naprowadzić, dać wskazówkę, ale nie gotową odpowiedź. Można powiedzieć, w którym miejscu planszy powinniśmy wykonać kolejny krok, na przykład w której kolumnie lub wierszu. Można też, znając rozwiązanie, dać jakąś zagadkę, na przykład: „ludzie, którzy żywią się tylko mlekiem to…?”¹. Takie podpowiadanie nie wprost eliminuje wyręczanie, a dodatkowo angażuje myślenie samego podpowiadającego.

Na przykład w grze Digit (polegającej na przekształcaniu wzoru z pięciu patyczków poprzez przestawienie jednego z nich) podpowiedzią bywa wskazanie wzoru spośród kart, który możemy uzyskać z już istniejącego lub patyczka do przesunięcia. W przypadku tej gry jest to bardziej praca zespołowa niż indywidualne rozwiązywanie i wygrywanie. Takie zadania świetnie integrują i aktywizują całą grupę.

Afazja „paszportowa” na zajęciach z myślenia logicznego?

Zakładamy, że głębokość afazji nie musi determinować tego, czy ktoś może chodzić na zajęcia z myślenia logicznego, czy też nie. Od niedawna z powodzeniem funkcjonuje druga grupa, w której dodatkowym celem jest zaangażowanie osób posługujących się Personalnym Paszportem Komunikacyjnym. Dla tej grupy przygotowywane są tylko niewerbalne zadania.

Grupa ta ma charakter integracyjny, przeznaczona jest więc nie tylko dla osób z największymi problemami z mówieniem. W rehabilitacji prowadzonej w Fundacji „Między Słowami” chodzi o to, by Liderzy – specjaliści od afazji, czyli osoby dobrze funkcjonujące z tym schorzeniem – pomagali tym z większymi trudnościami. Oznacza to, że na zajęciach z myślenia logicznego każda osoba z afazją „paszportową” ma swojego anioła stróża w postaci osoby komunikującej się lepiej. Pozostali uczestnicy grupy uczą się więc współpracy z pacjentami z trudnościami w zakresie rozumienia czy komunikacji werbalnej oraz angażowania ich mocnych stron.

Idea tego typu par naprawdę sprawdza się w praktyce. Są osoby, które już dość mocno zżyły się ze sobą i na każdych zajęciach z myślenia logicznego siadają razem – mówiący z niemówiącym. Zdarzyła się już raz taka sytuacja, że osoba niemówiąca przekazała swoją strategię rozwiązywania zadania całej grupie! Było to ogromne zaskoczenie. Początkowo mieliśmy pewien problem, by zrozumieć, o co chodzi, ale ostatecznie się udało! Zapanowała ogromna radość, i do tego obopólna: grupy, że zrozumiała, i samego przekazującego sposób rozwiązywania, że udało się mimo trudności z mówieniem.

Sprawdzanie rozumienia reguł

Zadania logiczne o charakterze niewerbalnym zwykle są niejako izolujące, rozwiązywane w samotności. Aby wspomóc proces funkcjonowania i komunikacji w grupie, wprowadzono dodatkowe ćwiczenie sprawdzające opanowanie reguł konkretnej zagadki. Grupa zostaje podzielona na drużyny/zespoły wedle kryterium, jakim jest rozmiar planszy oraz liczba uczestników zajęć w danym dniu, na przykład dla planszy sześć na sześć to albo sześć drużyn, albo trzy drużyny. Drużyny kolejno uzupełniają wspólną planszę o pojedyncze elementy zgodnie z zasadami zadania logicznego, a nie każdy osobno. Dodatkowo dobrym sposobem na skontrolowanie tego, czy reguły są pojmowane, jest to, że dajemy uczestnikom okazję sprawdzenia poprawności kolejnych ruchów. Osoba prowadząca w początkowej fazie gry po każdym ruchu pyta o jego zgodność z każdą z reguł, stopniowo przechodząc do pytania ogólnego („Czy ten ruch jest poprawny?”), a następnie w ogóle je wycofując. Zwraca uwagę na ewentualne pomyłki dopiero wtedy, gdy grupa melduje ich brak. Tego typu postępowanie przetestowaliśmy na przykład na klasycznym sudoku czy trudniejszym combiku.

Organizacja zajęć

Grupa mieszana składa się zwykle z dziewięciu do trzynastu osób. W grupie istniejącej od dawna (działającej od dwóch lat) jest około siedmiu osób. W grupie liczniejszej bardzo pomaga to, że uczestnicy zajęć działają w parach. Nie zawsze bowiem wyjaśnianie zadania przy tablicy trafia od razu do każdego, a dzięki temu osoba lepiej funkcjonująca w parze może wytłumaczyć coś osobie słabiej funkcjonującej. Zyskują na tym obie strony. Lepiej mówiąca trenuje komunikowanie się, objaśnianie, a słabsza ma indywidualne wsparcie. Na zajęcia przychodzą też wolontariusze, co pomaga w prowadzeniu warsztatów. W grupie mocniejszej udaje się rozwiązać nawet jedno całe zadanie składające się z kilkunastu przykładów. Natomiast jeśli chodzi o zadania niewerbalne, to dwa, trzy przykłady udaje się rozwiązać w ciągu półtorej godziny zajęć. Kolejne zagadki logiczne dobieramy tak, aby nie nudziły się grupie, ale być może łączyły pewną zasadą działania (tak jak na przykład sudoku jest pewną podstawą zarówno w stosunku do combiku, jak i nonomino).

Myśleć równocześnie z grupą

W prowadzeniu tych zajęć liczy się to, by być razem z grupą. Dlatego wykorzystywane zadania nie są rozwiązywane wcześniej. Podczas wyszukiwania przykładów ocena ich poziomu trudności ma raczej charakter próby wyznaczenia kilku początkowych kroków czy rozwiązania początkowych przykładów ćwiczeń werbalnych w pamięci. To sprawia, że zajęcia są ciekawsze i umożliwiają większą interakcję z grupą. Czasami bywa, że do niektórych przykładów zamieszczonych w książkach przygotowane są odpowiedzi. Gdy natrafimy już na coś naprawdę trudnego, chętnie korzystamy z tego typu pomocy. Sprawdzanie w odpowiedziach oczywiście także podlega kluczowej regule: „nie odpowiadaj wprost”. A zatem do odpowiedzi i tak trzeba stworzyć jakąś podpowiedź, a nie podawać ją na tacy.

Inspiracja i źródła materiałów na zajęcia

Wykorzystywane są zadania mniej lub bardziej znane, umieszczone w zbiorach zadań logicznych (na przykład Zostań członkiem MENSY Anne Bacus czy Łamigłówki logiczne Wydawnictwa Olesiejuk) czy zbiorach zadań dostępnych w kioskach (czasopisma „Omnibus”, „LOGImania”). Ciekawe zadania logiczne można znaleźć podczas przeglądania poświęconych tej tematyce stron internetowych (na przykład www.brainzilla.com) czy vlogów na YouTubie (na przykład kanał użytkownika FLEB). Są to ćwiczenia typu sudoku, obrazki logiczne, combiku, zadania oparte na anagramach czy skojarzeniach. Na zajęciach używane są także różnego rodzaju gry logiczne, jak na przykład wspomniana wcześniej Digit, a także Łamigami, Katamino czy Happy Cubes… Jednak to tak naprawdę tylko niewielka część pomocy dydaktycznych. Czasem wystarczy odrobina inwencji, by stworzyć coś unikalnego.

Podsumowując, mogę powiedzieć, że zajęcia te mimo dwóch lat prowadzenia nie stały się rutyną. Fajne jest to, że to działa, że się sprawdza, że udało się wdrożyć pewne zasady i widać efekt. W tych spotkaniach nie chodzi o to, by zakuć, zapamiętać jakąś regułę. Tu chodzi o rozumienie na poziomie psychologicznym, czyli rozumienie, skąd się coś wzięło, dlaczego uzupełniam tę czy inną rubryczkę. Tu chodzi o uczenie się pewnych strategii, zasad, łapanie inspiracji, bo może dzięki temu z czymś innym poradzimy sobie lepiej. Być może również do problemów życia codziennego podejdziemy jak do zadania logicznego – próbując znaleźć jakąś zasadę, testując kolejne pomysły i strategie… Dodatkowo zaś chodzi po prostu o miłe spędzenie czasu nad materiałem pobudzającym umysł do działania. A zatem do dzieła!

Ad. 1. Niemowlaki.

Poprzedni artykułO afazji w Radio Pogoda
Następny artykułPamięć różne ma oblicza
Katarzyna Wojowska
psycholog oraz absolwentka fizyki medycznej. Znana ze wspaniałych zadań związanych z myśleniem logicznym. Choć zawsze uchodziła za wzorową uczennicę często postępuje wbrew zasadom - wyjście poza załączone instrukcje jest u niej typowe. Sobie również stawia zadanie bojowe w codziennej pracy, starając się dostosować każde z wymyślonych zadań do potrzeb konkretnej osoby.