Rozmówki polsko-polskie

Rozmowa zbliża ludzi. Niejedna cicha i nieśmiała osoba zazdrości gadatliwym znajomym łatwości w nawiązywaniu kontaktów. Wymiana doświadczeń, udzielanie i otrzymywanie porad albo po prostu miłe spędzenie czasu… Jedną z rzeczy, których obawiają się osoby po udarze mózgu z afazją, jest to, że nie będą mogły pogadać przy kubku kawy czy herbaty albo gdzieś w przelocie zamienić kilku słów z sąsiadką czy podyskutować z sąsiadem o wyniku meczu.

„Popatrz, Edward, jak tu mrówki tupią!” – zagaduje pani Józia jednego z podopiecznych fundacji. „No tak, tak, idą” – odpowiada jej uśmiechnięty pan. Pomyśleć można, że to nic nadzwyczajnego, a jednak oboje uczestników tego dialogu to osoby z afazją. I nie jest to przypadek odosobniony, gdyż zdarzają się i burzliwe dyskusje na tematy takie jak sposoby spędzania wolnego czasu lub próby wyjaśnienia, gdzie posiada się działkę. W takich momentach w fundacyjnej kuchni w ruch idą nie tylko słowa, ale także paszporty komunikacyjne oraz obszerne mimika i gestykulacja. Każdy sposób jest dobry, aby się dogadać.

Pisanie palcem po blacie, szperanie po kartkach gazet czy map. Oczywiście można także liczyć na współrozmówców, bo wspólnymi siłami dużo łatwiej zarzucić wędkę, aby złowić jakieś zagubione słowo. Bywa też, że rozmowa zamienia się w opowieść odcinkową, gdyż zapodziane słowo odnajduje się po jakimś czasie, i wtedy dokańcza się pogaduszki z kubkiem kawy.

„Najlepiej, że mamy tabliczki, i wiem, że to Irena czy Andrzej” – mówi jedna z pań z grupy kobiet. Tak ona, jak i wielu innych podopiecznych fundacji, podkreśla, że identyfikatory z imionami bardzo ułatwiają rozpoczęcie konwersacji. „Ma imię, to wiem, kto to… i wołam imię, i łatwiej się gada” – opowiada mi jeden z panów Andrzejów. Drugi zaś zaraz dodaje, że teraz to można i pożartować, i się pośmiać, bo zawsze wiadomo, jak zacząć rozmowę. „To taki początek, mówisz imię i już leci – zacząłeś, to gadaj, nie ma, że koniec” – wyjaśnia mi jeszcze jedna z rozmówczyń. A pretekstów do pogawędki jest wiele. A to wspólne robienie kawy, a to poszukiwanie zagubionych okularów – zwyczajne ludzkie sprawy. „Tu każdy gada, że nie gada, więc nie gadaj, że nie gadasz, tylko gadaj!” – tak próbę wycofania się z rozmowy jednej z pań kwituje pan Mirek.

Fundacja Między Słowami

Z doświadczeń Fundacji Między Słowami

Zajęcia i doświadczenia opisane w tym wpisie wyrosły z pracy Fundacji Między Słowami, która wspiera osoby z afazją. Chcesz dowiedzieć się więcej o fundacji i jej zajęciach? Odwiedź jej stronę.

Poznaj Fundację Między Słowami

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Afazja pierwotnie postępująca jako wyzwanie terapeutyczne

Każdy człowiek pragnie widzieć efekt swoich działań. Codziennie wyznaczamy sobie cele, do których dążymy: od zdania matury, przez zdobycie dobrej pracy i awans zawodowy,...

Jak uczy się mózg

Zrozumienie procesu uczenia się mózgu spróbujmy zacząć od przywołania z pamięci obrazu małych dzieci, których nikt nie uczył przeklinać, a klną jak szewcy. Ludzki...

Metoda Marii Montessori jako element terapii gerontologopedycznej

Fundacja „Między Słowami" od pięciu lat realizuje projekt „Afa-integracja", który adresowany jest do dorosłych osób z afazją. Głównym celem projektu jest odbudowywanie kompetencji językowych...

Jak zachęcić osobę z afazją do terapii grupowej – przewodnik dla opiekunów

Jak zachęcić do terapii grupowej osobę po udarze z afazją? Afazja to jedno z najtrudniejszych powikłań po udarze mózgu. Dla osoby, która ją przeżywa,...