/

Epidemia wiedzy i umiejętności

Od dwóch miesięcy żyjemy w nowej, zmienionej, nieznanej dotąd rzeczywistości.  Odizolowani od rodzin. Unikający kontaktów w obawie by nie zarazić siebie i najbliższych. Jest to czas trudny szczególnie dla osób z ograniczoną sprawnością.  Jedną z takich poszkodowanych grup są seniorzy, osoby po udarze. Tylko czy na pewno są tylko poszkodowani?

Sytuacja szczególna – szczególny zapał do nauki!

Pani Brygida ma 82 lata. Przebyła kilka mikroudarów i bierze taką liczbę leków każdego dnia, że pudełka od nich ledwie mieszczą się w obszernej szufladzie.  Odizolowana od rodziny w celach bezpieczeństwa. I właśnie z powodu bezpieczeństwa Pani Brygida nauczyła się obsługiwać bankomat i płacić kartą. Ta radość w głosie, że nie ma teraz problemów z szukaniem drobnych, których nie widzi. Do tego zamiast marudzić, że parują jej okulary, zakupiła przyłbicę – wtedy okulary niemal nie parują.

Pani Teresa, lat 76. Aktywna seniorka i słuchaczka uniwersytety trzeciego wieku. Nadal korzysta z telefonu komórkowego starego typu. Z powodu izolacji, nie ma kontaktu z rodziną, ani z logopedą. Mąż nauczył ją więc korzystać ze Skype’a by mogła dalej trenować i kontaktować się z rodziną. Seniorka już planuje kupno własnego smartfona.

Pani Eliza, lat 74, seniorka od dawna serfująca po internecie. Z powodu pandemii pozamykano sklepy z AGD. Starsza Pani ma zaburzenia koncentracji uwagi, a jej funkcje poznawcze nie pracują już tak dobrze. 74 latka spowodowała awarię miksera i potrzebowała kupić nowy sprzęt. Od lat syn próbował ją nauczyć robienia zakupów online, jednak pani Tereska wzbraniała się przed tym. Pandemia spowodowała jednak, że przełamała obawy. Kupowanie w internecie bardzo się jej spodobało.

Ostatnia historia to opowieść o panu Jurku. 79 latek nie umiał odbierać smsów, ani ich wysyłać. Z powodu pandemii, senior zastanawiał się jak zdobędzie receptą na leki. Z pomocą przyszła mu sąsiadka. Pan Jurek po kilku lekcjach cierpliwej seniorki nauczył się odbierać i wysyłać smsy. Ucieszył się, że recepty może otrzymywać smsem. Nie musiał chodzić już rano do przychodni. W dodatku lekcja technologii poszła tak dobrze, że starszy Pan nauczył się też robić zdjęcia i wysyłać MMS. Zastanawia się też czy nie nauczyć się obsługi internetu.

Wniosek?

Jak widać z przytoczonych historii, czasami sytuacja zmusza nas do zmiany myślenia. Można się na technologię wściekać. Można technologii  unikać. Przychodzi  jednak taki moment, że nie ma wyjścia. Trzeba nauczyć się czegoś nowego gdyż dzięki temu można być bardziej niezależnym, bezpiecznym i sprawniejszym. Przy okazji otwierając się na coś nowego osoby w starszym wieku mogę trenować funkcje poznawcze i wkraczać w świat online.

Magdalena Kokot
Neurologopeda, psycholog, tyflopedagog, absolwentka Logopedii ze specjalnością neurologopedia na Uniwersytecie Gdańskim, psychologię ukończyła na Uniwersytecie SWPS. Od 2012 roku neurologopeda w Szpitalu św. Wincentego a Paulo części Szpitali Pomorskich w Gdyni.